Żywność

ABC kupowania produktów pochodzenia zwierzęcego, czyli „eco- i antyeco-zwierzęta”

Dodano: 26 lis, 2012 / link do strony nadrzędnej Eko w kuchni

Zwierzęta, których nie powinniśmy jeść

Pomimo ich dramatycznej sytuacji, zagrożone gatunki nadal można spotkać w menu.

Ponieważ nieświadomość konsumentów należy do zagrożeń dla ich przetrwania, tak samo jak kłusownictwo, postanowiliśmy wypisać nazwy zwierząt, których nie powinniśmy kupować.

Do gatunków ryb, których populacja drastycznie się zmniejsza z powodu zbyt intensywnych połowów należą: tuńczyk błękitnopłetwy, koleń (z rekinowatych), dorsz ze stada z zachodniego Bałtyku, halibut atlantycki, halibut grenlandzki, karmazyn pospolity, karmazyn montela, krewetki tropikalne, łosoś atlantycki, miruna, morszczuk i sola. O tych gatunkach można powiedzieć, że są „zagrożone, bo są smażone”.

Do gatunków, które ze względu na swoją „konsumpcyjną” atrakcyjność objęte zostały Konwencją o Międzynarodowym Handlu Dzikimi Zwierzętami i Roślinami Gatunków Zagrożonych Wyginięciem (CITES) zaliczamy m.in. wszystkie jesiotry i wiosłonosy (pozyskiwane dla ikry i mięsa), węgorza europejskiego, niektóre gatunki rekinów, a także żółwi i węży. Na mocy Konwencji CIES pozyskanie i handel nimi podlega kontroli, jednakże należy pamiętać, iż presja konsumpcyjna jest jednym z głównych czynników zagrażających ich przetrwaniu.

Przepiórki i cietrzewie, ale także np. raka rzecznego i raka stawowego, można wprawdzie znaleźć na stołach, jednak muszą one posiadać wszystkie zezwolenia wymagane przepisami ustawy o ochronie przyrody (m.in. na pozyskiwanie, zabicie, wwóz na teren kraju, sprzedaż, zakup). Listę gatunków objętych ochroną można znaleźć w Rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną. Pozyskiwanie tych gatunków ze środowiska naturalnego bez zezwolenia, jest zabronione.

Coraz częściej na europejskich stołach pojawiają się też nowinki kulinarne, na które trzeba uważać. Egzotyczne mięsiwa np. potrawka z małpy albo antylopy czy peklowane szczury azjatyckie mogą być atrakcyjne w smaku i prowokować do zakupów. Tzw. „mięso z buszu” często nie posiada badań lekarskich dopuszczających je do obrotu w państwach UE i spożycia przez ludzi, ponadto istnieje uzasadnione podejrzenie, że pochodzi od zwierząt chronionych lub nielegalnie zabijanych.

Osoby które nie chcą spożywać zagrożonych gatunków powinny uważnie przyglądać się etykietom zawartych na produktach.

Produkty ekologiczne, to poprawa warunków życia zwierząt hodowlanych, to także wsparcie dla mniejszych farm i lokalnego rolnictwa. Zanim zakupimy produkt pochodzenia zwierzęcego, zerknijmy na opakowanie i sprawdźmy, jakie ma pochodzenie.

W przypadku jajek możemy w bardzo łatwy sposób sprawdzić, w jakich warunkach były przetrzymywane ptaki, które je zniosły. Na każdym jaju znajduje się kod, który ma postać: X-YY-AABBCCDD. X w takim kodzie oznacza sposób w jaki chowane są kury:

0 – ekologiczny

1 – wolnowybiegowy

2 – ściółkowy

3 – klatkowy

 

Na dobrostan zwierząt składają się m.in. takie czynniki jak:

  • zadowalający stan zdrowia,
  • prawidłowy wzrost i dojrzewanie,
  • wysoka płodność i produkcyjność,
  • różnorodność prawidłowych form zachowania się, w tym przeżywanie przyjemności,
  • odpowiednia przestrzeń życiowa,
  • higiena i mikroklimat pomieszczeń,
  • towarzystwo innych zwierząt.
Dodaj komentarz: